W rzeczywistości, porównać patenty software'owe do pola minowego, jak
czynią niektórzy, to powiedzieć za mało. Jest rzeczą
niebezpieczną zlokalizować naziemną minę, niemniej
możliwą. Wiarygodna identyfikacja problemów powiązanych z
patentami software'owymi jest po prostu niemożliwa.
Europejskie Biuro Patentowe
już przyznało około 30.000 patentów software'owych.
Ta liczba jest rezultatem różnych całościowych badań
przeprowadzanych przez krytyków patentów software'owych. Nawet Komisja
Europejska, gdy zaproponowała projekt dyrektywy w lutym 2002, to
przyznała istnienie 20.000 europejskich patentów software'owych.
Jeśli piszesz program i chcesz
upewnić się, iż nie wchodzi on w konflikt z żadnym z owych
licznych patentów, to musisz zapoznać się z każdym pojedynczym
patentem.
Prawo mówi, iż każdy ma
obowiązek wiedzieć, co jest w rejestrze patentów. Jeśli powiesz,
że nie wiedziałeś, iż naruszasz, wszystko co ci
powiedzą, to to, iż “niewiedza nie jest wytłumaczeniem”.
"Patentowanie software'u przeradza
się w amok."
Tim Berners-Lee, twórca World Wide Web
Nie jest możliwe skupienie
się na ściślej określonym zbiorze patentów.
Przeogromna liczba patentów software'owych nie byłaby nawet w połowie tak
zła, gdyby było można przynajmniej zawężać swoje
poszukiwania. Jeśli piszesz program danego typu, byłoby lepiej
sprawdzić tylko możliwość konfliktu z, może 100
patentami, które odnoszą się do obszaru, gdzie pracujesz. Niestety,
to nie jest możliwe.
Nie ma spójnej terminologii, która
umożliwiałaby przeszukiwanie patentów przy pomocy słów kluczowych.
Oczywiście, możesz szukać pewnych słów, ale
nie dostaniesz w rezultacie wszystkich patentów, z którymi możesz
mieć problem. Twoja baza danych może naruszać patent, który
zawiera tylko słowa mające znaczenie w języku programowania.
Twój “e-commerce” software może naruszać patenty
“telekomunikacyjne”, i tak dalej. Więc jeśli chcesz być pewny,
iż nie masz problemu, musisz przestudiować je wszystkie. Każdy
patent jest zapisany na wielu stronach w bardzo ciężkim do
zrozumienia języku, którego programiści nie używają w
swojej codziennej pracy.
Na pewnych innych polach, innych
niż software, tak zwana nomenklatura czyni wyszukiwanie patentów łatwiejszym.
Na przykład, jeśli odkryjesz iż pewien
składnik chemiczny leczy pewną chorobę, wtedy przeprowadzasz
poszukiwania oparte na dokładnych łacińskich nazwach
składnika i choroby. Te nazwy są takie same na całym globie. Na
polu software'u, niestety nie jest to możliwe.
Małe i średnie
przedsiębiorstwa od razu się poddają na widok dziesiątków
tysięcy patentów softwarowych.
Wiedząc, że nigdy
nie będą wgryźć się w nie wszystkie, rezygnują. W
konsekwencji, patenty są dla nich ryzykiem nie do opanowania.
“ Są szczególne zagrożenia dla
europejskiego przemysłu ICT (technologii informacyjno-komunikacyjnych),
takie jak obecna dyskusja nad patentami na oprogramowanie.”
PriceWaterhouseCoopers
Wielkie korporacje także nie sprawdzają
wszystkich patentów.
Mogą przeprowadzać pewne ograniczone przeszukiwania
patentów, by monitorować to, co robią poniektórzy z konkurencji.
Jakkolwiek, nawet największa korporacja nie może się
upewnić, iż żaden z jej produktów nie narusza żadnego z
niezliczonych patentów. Próbować, byłoby zbyt kosztowne, i w istocie
nie dałoby to wiele. Nawet jeśli spojrzysz na wszystkie opublikowane
patenty, zawsze będą nowe, o które już złożono
podania, ale nie zostały one jeszcze opublikowane (to się dzieje
dopiero po 18 miesiącach).
Jako wielka korporacja, po prostu
liczysz na swój departament prawny.
Jeśli jakieś
problemy się pojawią, oni muszą je rozwiązać.
Jeśli jakaś kompania, która ma swoje własne produkty, podnosi
zarzut naruszenia patentu, wtedy wielkia korporacja patrzy, jak to może
użyć własnych patentów przeciwko produktom drugiej kompanii, i
ostatecznie, dochodzą one do zgody co do wzajemnego układu licencyjnego.
Jeśli duża kompania jest atakowana przez firmę, która
specjalizuje się w zyskach z patentów, nie posiadając przy tym
własnych produktów, to jeśli ta firma ma silną podstawę
prawną, wtedy obie mogą zgodzić się co do jakiejś sumy
pieniędzy, która sama w sobie nie szkodzi dużej korporacji, a
zadowala odnośną firmę.
Kliknij
tutaj, by poczytać, dlaczego oprogramowanie jest intelektualnym
dokonaniem, które nie powinno być patentowane.