Po raz pierwszy
Europa zdecydowała nie pozwolić na patenty software'owe w 1974, kiedy
została ratyfikowana Europejska Konwencja Patentowa.
Europejska
Konwencja Patentowa (European Patent Convention (EPC)) z 1974 jest
porozumieniem niezależnym od UE.
Jest to odrębny, niezależny
traktat międzynarodowy, który został wstępnie ratyfikowany w
1974, inne kraje stały się członkami Europejskiej Organizacji
Patentowej z czasem. Zgodnie z EPC, zostało utworzone Europejskie Biuro
Patentowe, a państwa członkowskie Europejskiej Organizacji Patentowej
(formujące podstawowe ciało rządzące Europejskiego Biura
Patentowego) włączyły reguły EPC do swoich krajowych praw
patentowych.
Artykuł 52 EPC definiuje
patentowalność dość wyraźnie.
Możesz
znaleźć pełny tekst tego artykułu tutaj. W jego drugim
paragrafie znajdujemy, że “metody matematyczne” i “programy komputerowe”
nie są patentowalnymi wynalazkami. W paragrafie trzecim zaś
znajdujemy, że to wyłączenie patentowalności “odnosi
się do przedmiotów będących materią sprawy lub
odnośnych działań jako takich”.
Cały problem patentów w
Europie narósł z tego, iż system patentowy coraz bardziej
rozszerzająco interpretował dwa małe słówka “jako takich”.
>Zdrowy rozsądek nie przywiązywałby do tego
większej wagi. Oczywiście, wedle tego czy tamtego paragrafu, mamy
różnorodne techniczne innowacje w których metody matematyczne
bądź algorytmy spełniają pomocniczą rolę.
Nienasycony system patentowy, przecież, chwycił się tego jak tonący
trzciny. Stwierdzili : “To znaczy, że musimy pokazać jakieś
techniczne alibi, wtedy możemy patentować oprogramowanie
twierdząc, że nie patentujemy oprogramowania jako takiego.
Patentujemy software przedstawiając go jako integralną
część innowacji technicznej”.
Jest nie do uwierzenia, do jakiego
stopnia Europejskie Biuro Patentowe stosuje to podejście.
Na przykład, pasek postępu na
ekranie komputerowym jest innowacją techniczną, a nie software'm. Jak
uzasadniają taką klasyfikację ? Twierdząc, iż pasek
postępu czyni bardziej efektywnym użycie techicznego urządzenia
bądź jego zasobów, a ekran jest urządzeniem technicznym z
ograniczoną ilością pikseli.
Ukuli ten monstrualny termin -
“wynalazki realizowane przy pomocy komputera”.
Wyszkolili
prawników od patentów, by prezentowali czyste pomysły programistyczne i
matematykę w sposób spójny z dziwną logiką Europejskiego Biura
Patentowego. Teraz oni i ich polityczni przyjaciele , jak i wielkie korporacje
z ich własnymi interesami, chcą wynieść wątpliwą
interpretację Europejskiej Konwencji Patentowej do poziomu dyrektywy UE.
Nie daj się zwieść
historyjce o “wynalazkach realizowanych przy pomocy komputera”.
W przeciwieństwie do tego co ci powiedzą, w odniesieniu do
większości z nich nie ma nic specjalnie technicznego na rzeczy.
Podstawa dla owego technicznego alibi jest bardzo słaba. Prawnicy
patentowi mają typowe sformułowania i wyobrażenia (sieci
komputerowych i i podobnych “technicznych konfiguracji”) w swoich komputerach i
używają ich raz po raz w celu uzyskiwania patentów software'owych.
Możesz przeczytać więcej o zwodniczej naturze terminu “wynalazki realizowane przy
pomocy komputera” tutaj.
Lub, jeśli jesteś
psychicznie przygotowany by zobaczyć mały sklep z horrorami 20 takich
“wynalazków realizowanych przy pomocy komputera”, jak to wózek na zakupy lub
koncepcja zamawiania przez telefon komórkowy, rzuć okiem na
to.
Kliknij
tutaj, by przeczytać o idei dyrektywy UE dotyczącej patentów
software'owych.